warzywaPonad 40% Polaków twierdzi, że podczas pandemii zaczęło lepiej się odżywiać. Blisko połowa rodaków temu zaprzecza. Zmianę nawyków żywieniowych szczególnie widać w grupie wiekowej 23-35 lat, a także wśród osób z wyższym wykształceniem i zarabiających 4-7 tys. zł netto. Poprawę deklarują głównie mieszkańcy dużych miast. Do najczęściej wymienianych zmian należy spożywanie większej ilości warzyw i owoców, regularne jadanie posiłków, częstsze kupowanie zdrowej żywności oraz ograniczenie mięsa.

Badanie opinii publicznej, przeprowadzone przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla aplikacji Zdrowe Zakupy wśród ponad tysiąca dorosłych Polaków, wykazało, że w czasie trwania pandemii 40,2% zaczęło lepiej się odżywiać. 46,1% rodaków jest przeciwnego zdania. Stanowiska w tej kwestii nie zajmuje 13,7% osób.

– Można było się spodziewać, że więcej osób poprawiło swój model odżywiania podczas pandemii. Ludzie zyskali przecież czas na samodzielne przygotowywanie posiłków i ich regularne spożywanie. A przede wszystkim zrozumieli, że trzeba dbać o zdrowie i warto w nie inwestować, m.in. kupując wysokiej jakości produkty. Jednak ci, którzy nie poprawili swoich nawyków, mogli już wcześniej dobrze się odżywiać. I to może tłumaczyć fakt, że blisko połowa badanych nie poprawiła swojego stylu żywienia – mówi prof. Ewa Rembiałkowska ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Tylko w jednej z czterech grup wiekowych przeważają osoby, które poprawiły swoje nawyki żywieniowe w czasie pandemii. Są to Polacy w wieku 23-35 lat. Wśród nich zaczęło lepiej się odżywiać 45,7% badanych, a nie zrobiło tego 43,3%. Różnica zatem jest niewielka. Jednak dla porównania można wskazać, że w grupie rodaków mających od 56 do 80 lat tylko 31,5% respondentów wprowadziło zmiany, a 54,2% nie uczyniło tego.

– Osoby w wieku 23-35 lat to grupa najbardziej świadomych, szukających wiedzy i faktów konsumentów, którym zależy na byciu zdrowym oraz fit. Coraz większą wagę przywiązują do jakości spożywanych produktów. Natomiast starszym ludziom trudniej jest zmienić mocno utrwalone nawyki żywieniowe. Mogą też oni uważać, że od zawsze jadają zdrowo i nie potrzebują wprowadzać żadnych zmian – komentuje dr Krzysztof Łuczak, współautor badania z Grupy BLIX.

Biorąc pod uwagę różne poziomy edukacji respondentów, tylko w jednej z czterech grup nastąpiła nieznaczna przewaga osób, które poprawiły swój sposób odżywiania. W tym przypadku dotyczy to Polaków z wyższym wykształceniem. 44,5% z nich jada obecnie zdrowiej niż przed pandemią, a 43,8% w żaden sposób lepiej się nie odżywia.

– Ludzie z wyższym wykształceniem przede wszystkim powinni być świadomi wpływu sposobu odżywiania na zdrowie. W czasie pandemii mogli np. postanowić, że wprowadzą odpowiednie zmiany, bo nie należy z tym zwlekać. Jeżeli dodatkowo dobrze zarabiają, to są w stanie wydawać więcej pieniędzy na wysokiej wartości jedzenie. Wiedzą o tym, że nie warto na tej kwestii oszczędzać – dodaje dr Łuczak.

Patrząc na deklarowane miesięczne dochody, można stwierdzić, że zmiana na lepsze nastąpiła głównie u rodaków zarabiających od 4 do 7 tys. zł netto – 59,1%. Natomiast na końcu zestawienia są Polacy uzyskujący mniej niż tysiąc zł na rękę – 31,6%.

– To oczywiste, że lepiej zarabiającym osobom łatwiej jest inwestować w żywność ekologiczną. Mniej zasobni Polacy mogą mieć poczucie, że ich na nią nie stać i dlatego niczego nie zmieniają. Jednak poprawa nawyków nie wiąże się tylko z zakupem tego typu artykułów. To może być też np. rezygnacja z mało wartościowych czy wręcz szkodliwych produktów – zauważa Arkadiusz Paprzycki z aplikacji Zdrowe Zakupy.

Jak wynika z badania, poprawę stylu odżywiania najczęściej deklarują Polacy z miast liczących 200-499 tys. – 53% mieszkańców. To jedyny wynik przekraczający 50%. Kolejny wyniósł 46,9% i dot. miejscowości mających 100-199 tys. ludności. Zestawienie zamykają wsie i ośrodki, w których żyje do 5 tys. osób – 33,2%.

– Mieszkańcy dużych miast w największym stopniu zmienili cały swój sposób funkcjonowania, przechodząc na pracę zdalną. Dlatego w ich przypadku zmiana może być bardziej widoczna. Oni też są lepiej otwarci na nowe trendy w żywieniu. Z kolei dla Polaków mieszkających na wsiach i w małych miejscowościach duże znaczenie ma tradycja spożywanych posiłków. Ponadto te osoby mogą być przekonane o tym, że nie potrzebują wprowadzać żadnych zmian, bo od urodzenia zdrowo się odżywiają – wyjaśnia ekspert z SGGW.
Polacy, którzy poprawili swoje nawyki żywieniowe, zostali poproszeni o wskazanie trzech najważniejszych, ich zdaniem, zmian. Najczęściej wymieniali jadanie większej ilości warzyw – 58%, a także owoców – 48,4%. Potem podawali regularne spożywanie posiłków – 37,2%, częstsze kupowanie tzw. zdrowej żywności – 28,8%, jak również ograniczenie mięsa w diecie – 28,5%.

– Ankietowani wprowadzili do swojego życia podstawowe zasady zdrowego odżywiania. Są one najbardziej znane i od wielu lat przypominane Polakom, m.in. w mediach. Najczęściej mówi się, że należy jeść dużo warzyw i owoców, m.in. dla podniesienia odporności, tak ważnej w czasie pandemii. Dlatego badani w pierwszej kolejności właśnie o tym wspominają. Wyniki badania potwierdzają też informacje przekazywane przez producentów, którzy zauważają wzrost sprzedaży żywności ekologicznej – podsumowuje prof. Rembiałkowska.